Kadrę kierowniczą w rozumieniu ustawy stanowią osoby wykonujące czynności z zakresu prawa pracy, czyli np podpisują wnioski urlopowe. Robią to mistrzowie i kierownicy, jest ich kilkuset. Związek zawodowy może wpisać na listę chronionych tylu działaczy ile liczy kadra kierownicza w zakładzie pracy. Żeby móc zwalniać podają liczebność kadry jako 15 osób.
Nie wiem Slawku czy pamiętasz jeszcze wniosek urlopowy ale jest tam miejsce na podpis kierownika komórki organizacyjnej a nie ma miejsca na podpis mistrza.
Grzegorz czy nie Grzegorz,czy to jest takie istotne? Czego i kogo bronisz? Weź się zastanów, bo ludziom nie jest do śmiechu. Natomiast wszyscy wiedzą, że ilość kadry kierowniczej równa się o wiele, wiele więcej niż to zostało napisane...to jest w tej chwili istotne dla wszystkich.
Jeżeli w sobotę na popołudniówce wypiszę wniosek na niedzielę to kto go podpisze? Kolejna fikcja? Moim zdaniem Mistrz jest kierownikiem komórki organizacyjnej Brygady. Na Elektrociepłowni nadal wniosek urlopowy podpisuje mistrz zmianowy, przed minutą sprawdziłem.
Wniosek jest wypełniony przez majstra lub pracownika z podpisem pracownika.. URLOP dostajesz od majstra... a wniosek idzie w poniedziałek i zostaje podpisany przez kierownika.
Zgadza się że jest to twoje zdanie. Bardzo szanuję twoją znajomość prawa pracy ale tu się mylisz.
A kierownikiem to każdy może zostać za 5 zł pod sklepem monopolowym
Waldemar Pstrowski legendarny już Dyrektor Produkcji, tłumaczył mi jako młodemu związkowcowi fenomen Bagienka Mocznikowego. Mówił ,,Mogę najlepszego inżyniera, po najlepszych studiach, co tydzień klęczącego w kościele przenieść na mocznik i po pół roku bagienko i tak go wciągnie i będzie taki sam jak reszta". Było to prawie 30 lat temu a jakby dzisiaj takie aktualne.