Jak atwo si domyle, pod tak formuk mona pniej wcisn kady powd. Z uwagi na powag sprawy i ch poznania bliszych powodw zoenia tego wniosku poprosiem o przeoenie rozpatrywania tego punktu o kilka dni, by da szans zarwno radzie, jak i zarzdowi na wyjanienie sprawy lub ujawnienie czonkom rady choby jednego konkretnego szczegu takiej decyzji MSP. Uwaaem bowiem, e wanej dla firmy decyzji nie mona podejmowa w oparciu o lakoniczny wniosek, bez dokadnego poznania powodw. Nie chciaem uczestniczy po raz kolejny w radzie, ktra z nieznanych powodw ma zmienia w krtkim czasie kolejnego prezesa spki, tym bardziej e – w mojej ocenie – nie byo merytorycznych powodw takiej decyzji: wyniki spki s dobre, akcje zakadw s wysoko notowane na giedzie, rozpoczyna si realizacja zakrojonego na szerok skal programu inwestycyjnego, zarwno na instalacjach zakadw, jak i w obrbie Puawskiego Parku Przemysowego, realizowana jest przyjta przez rad strategia spki, zakadajca samodzielny, wielopaszczyznowy rozwj firmy.
Mimo e nie ujawniono powodw, jakimi kierowa si wiceminister, mog si domyla, e to wanie samodzielny rozwj naszych zakadw nie podoba si w Ministerstwie Skarbu Pastwa. Obawiam si, i obym si myli, i w ten sposb toruje si drog do Puaw dla Ciechu. Tej koncepcji obecny zarzd jest przeciwny.
Co moe oznacza dla Puaw przejcie przez Ciech? Mona sobie wyobrazi. A e jest co na rzeczy, wskazuje wiele sygnaw i ze strony Skarbu Pastwa, i samego Ciechu. Zamiar odwoania prezesa by tego ewidentnym przykadem. Obawy dotyczce ekspansji Ciechu s te wyraane przez inne osoby (chociaby w artykule opublikowanym w ostatnim numerze biuletynu „Solidarnoci”). Nie chcc przykada rki do takiego scenariusza, postanowiem zrezygnowa z czonkostwa w radzie nadzorczej. Chciaem te, by zaskoczony t informacj zarzd mia czas na wyjanienie sprawy wniosku o odwoanie prezesa.
Jak ju dzisiaj wiadomo, 27 lipca odwoano prezesa Zakadw Azotowych „Puawy” SA z funkcji. MSP swoj decyzj prbuje tumaczy tym, e ju wiosn utracio do niego zaufanie i kilkakrotnie – rzekomo – prosio go nawet o podanie si do dymisji. Jest to ewidentne dorabianie ideologii po czasie dla podjtej w duym popiechu decyzji. Podobnie zreszt rzecz si miaa w przypadku poprzedniej prezes. Bo czy mona uwierzy w to, e MSP czekaoby tak dugo, gdyby to, co twierdzi teraz byo prawda?
Trzeba te zada pytanie, jaki wpyw na decyzj MSP miao pismo wysane w tajemnicy przed wszystkimi, cho podobno w imieniu zaogi, przez dziaaczy „Solidarnoci” i ZZIT z daniem odwoania caego zarzdu? Byo pretekstem, czy te powodem? Na koniec chciabym odnie si do zarzutw stawianych przez nieprzychylnych mojej osobie dziaaczy zwizkowych. Zarzucono mi bowiem naraenie ZAP na ogromne straty. Z tym jednak nie mog si zgodzi. Czas uzyskiwania niezbdnych zgd organw spki dla realizacji inwestycji zawsze by niestety dugi. Nie bd wymienia tu wnioskw zarzdu, jakie rada opiniowaa i zatwierdzaa w ostatnim czasie do realizacji, o czym zreszt informowaem cyklicznie w biuletynie „Nadchodz Zmiany”. Na przykad jeden z wnioskw zaopiniowanych przez rad 23 kwietnia br. nie zosta przez ostatnie walne „Azotw” rozpatrzony, mimo e opinia rady w tej sprawie bya pozytywna. Zdarzao si, e rozpatrywanie czci wnioskw rada przekadaa na pniejsze terminy. A w historii pracy tego organu bywao jednak i tak, e nie byo co opiniowa lub, e niektrzy czonkowie rady, jak dugo mogli, blokowali decyzje. Wtedy „zatroskani” dziaacze nie krzyczeli. Zdarzay si take rezygnacje z pracy w radzie, jak choby ostatnio w maju i nikt wwczas ze „witym oburzeniem i zatroskaniem” nie wylicza strat. No c, jak wiadomo, zbliaj si wybory do rady nadzorczej na kolejn kadencj, a niektrzy z moich krytykw nawet nie prbuj ukrywa swoich aspiracji w tym wzgldzie.
ZBIGNIEW TKACZYK
· Napisane przez bosman
dnia 30.07.2007 22:35 ·
0 komentarzy ·
2152 czytań ·