Nagrane negocjacje prowadzilimy wedug podrcznika jako ,,rednio twarde".Wstpem byo pytanie o kompromitujce prezesa grupy artykuy w oglnopolskiej prasie. Nastpnie bardzo jasno przedstawilimy oczekiwania, nagroda 1500 z przed witami. Pniej miaa miejsce tzw. gra negocjacyjna. Udao nam si rozbi przeciwn druyn: owiadczenie Skwarka, wtrcenie Zarzyckiej i wystpienie widerkowej. Zauwacie, e Prezes chcia ucieka z sali, nie mia adnych argumentw a jego autorytet leg w gruzach po nieudanej zagrywce z przekierowaniem dyskusji na nasze wynagrodzenia i wykazaniem si nieznajomoci dorobku witego Jana Pawa. Naszym urobkiem jest zamknicie spotkania konkluzj, e nagroda moe by wypacona po nowym roku w wikszej wysokoci. Nie ulega wtpliwoci, e wygralimy te negocjacje.
Postronnego suchacza moe razi poziom agresji, ale na tym polegaj twarde negocjacje. Wszyscy bylimy w pracy, jak komu nie odpowiada to moe zmieni robot, np. wrci na uczelni za 2500 i brylowa przed studentkami. Tam przed wzbiciem si w niebiosa chroni paca, tu praca.
Nie wiem czy zwizkowcy"poszli z ulicy".Sporo na to wskazuje.Temat by "zaplanowany",nagrania te.Sowa Prezesa:"jest lepiej ni mylaem"wiadcz o tym dobitnie.Uchylenie si od zgody na publikacj nie wchodzio w gr,dopiero by byo"bicie piany"...Obie strony przyjy agresywn retoryk jako narzdzie negocjacji.Ze strony Zarzdu to chyba miaa by tzw."krtka pika",nie bo my tak postanowilimy i ju.wiadcz o tym sowa zniecierpliwionego Prezesa"koczymy ju".Temat co si stao z finansami firmy zosta zaledwie dotknity a to element kluczowy sporu(poza oczywicie wadliw procedur zmiany wysokoci nagrody witecznej).To wszystko jest wane.Pan Prezes da si pozna jako znawca teorii wykresw(bez gbszego wchodzenia w temat),nie byo adnej analizy co spowodowao kwartaln katastrof Puaw a jednoczenie nie wskazano czynnikw ktre spowodowayby podobne perturbacje u naszych konkurentw.To daje do mylenia.Zadziwiajce jest jedno:jak szybko Pan prezes przystpi do podcinania gazi na ktrej zasiad.Jego najwikszym bodaj atutem byo zakoczenie sporu zbiorowego.To byy te "inne atuty"o ktrych wspominali czonkowie Rady Nadzorczej z ramienia zaogi...O reszcie zamilcz.Agresywne byy obie strony,obie te miay inny cel w zwizku z tym trudno wskazywa zwycizc bo start by jakby w rnych konkurencjach.Mona si zastanawia czy"mogo by lepiej" czy te"gorzej"-to nie wniesie wiele.Krytyka "yyyy"czy te"eee" w sytuacji waenia kadego sowa nie wydaje si zasadna.Wtpicym przypominam o sowach Prezesa Wardackiego o tym e Wrga "nie moe mie informacji o gosowaniu poszczeglnych czonkw Zarzdu" czy te czonkw Rady Nadzorczej.Takie s realia,fakt e co jest spk giedow moe by bogosawiestwem i przeklestwem jednoczenie...A zdawaoby si e to prosta rzecz:informacja i wnioski... A tu nic nie jest proste.Ot taki paradoks...
Komentarz Sławka obok to tylko wycinek obrazu "bagienka" zwanego GAZAP...Co to za sprawa dr Mróz Jarmoniuk? kto to?
iskra
07.09.2026 07:21
Jest jakiś błąd w działaniu strony.Tutaj się loguję i piszę ale pod tekstami obok już się nie daje
Andrzej By
04.09.2026 15:07
dokapitalizacja na reset długów. Jak się zsumuje aktywa i pasywa to wy golce
heniek
04.09.2026 14:59
Andrzej o jakiej dokapitalizacji piszesz jak tu zachodzi odwrotny proces, co przychodzi następna ekipa ,,uzdrowicieli" to jak sępy każdy chce urwać jakiś kęs dla siebie
M
04.09.2026 14:38
Czy jakiś opis dzisiejszego spotkania pojawia się na stronie?
Andrzej By
03.09.2026 23:32
Jak chcecie odbić się od dna to walczcie o dokapitalizację
27.12.2018 11:09
Wysuchaem relacji ze spotkania. Przewodniczcy nie powinien bra udziau w adnych negocjacjach. Totalna kompromitacja.
Rozwi swoj myl bo warto o tym porozmawia.