Pracownik WG, który na zlecenie zodzieja odci i schowa taczk przeznaczon dla prezesa Marcina Kowalczyka wanie jest awansowany.
Realizowane jest to poprzez przeniesienie go na instalacje produkcyjne Azotu II.
W tym samym czasie sterowniczowie i aparatowi z instalacji produkcyjnych przenoszeni s do WG do zbierania mieci, koszenia trawy, obsugi portierni, itp.
Troszeczke to wszystko nie tak chyba. Nie sadze ze ten pracownik wiedzia, ze popenia czyn podchodzcy pod kradzie z wamaniem, tylko zwyczajnie wykona polecenie od przeoonego, a e zosta kozem ofiarnym, to juz inna sprawa. Nie wiem czy mozna nazwac awansem to przeniesienie, nalezy zapytac moze o to tego pracownika, co on w tej chwili czuje?? No i nalezy tez pomyslec przez czyje gierki, zabawy i osobiste wojenki to sie stao.
Koleanko Pajacyk, kogo masz na myli wczuwajc si w to ,,co on w tej chwili czuje"? Sterowniczego zbierajcego mieci czy aparatowego grabicego licie?
A awans polega na powierzeniu pracy wyej patnej, w tym wypadku o jedn kategori.
Panie Sawku bardziej chodzi mi o t plame na honorze, ktra powstaa, bo wykona prawdopodobnie polecenie przeoonego i to on moze poniesc teraz konsekwencje tej kradziezy z wamaniem. Mam nadzieje,ze nie bylo to zalplanowane i wiadome dziaanie ze strony tego pracownika, podyktowane obietnic awansu...bo jesli tak to
Taczka jest bardzo wanym elementem kampanii wyprowadzania Puaw spod tarnowskiej dominacji. Podstawiona zostaa prezesowi Marcinowi Kowalczykowi za blokowanie wyjcia z grupy azoty. W tym kontekcie naley ocenia wszelkie aktywnoci jej dotyczce. Mwic wprost: Obrocy Zakadw Azotowych Puawy podstawili taczk a siepacze tarnowa j ukradli.