14.03.2026 04:04
.

Idąc na spotkanie, nasyciliśmy oczy widokiem siedmiu czarnych limuzyn, zaparkowanych na wydzielonym parkingu pod budynkiem Dyrekcji Naczelnej. „To zarząd tarnowskich Azotów ma dzisiaj wyjazdowe posiedzenie w Puławach” – wyjaśnił prezes Adam Leszkiewicz, który razem z Hubertem Kamolą i Andrzejem Skwarkiem przyszedł na spotkanie. Pozostałych członków zarządu naszej spółki nadal nam nie pokazali.

 
Prezes Leszkiewicz zapowiedział, że mają czas do 10.00, bo wtedy rozpocznie się posiedzenie zarządu tarnowskiego. Na wstępie przypomniał o przeprowadzonych zmianach personalnych. Poinformował, że sytuacja w grupie jest nadal bardzo trudna, produkujemy i sprzedajemy, jednak ceny nie są satysfakcjonujące. W całej grupie wypowiedziane zostały umowy sponsoringowe. Ze 120 miejsc w radach nadzorczych udało się zejść do nieco ponad 90. Do końca lipca mamy porozumienie z bankami, przygotowywany jest plan restrukturyzacji. Podkreślił, że nie będą tworzone nowe etaty. Według niego dzisiaj kluczowy, dla ratowania grupy, jest dialog społeczny. Stwierdził: ,,Chcemy usiąść do stołu i zająć się zakładowymi układami zbiorowymi pracy. W grupie kapitałowej powinien być jeden, ponadzakładowy układ”. Kilkaset nieruchomości przygotowanych jest do sprzedania. Obsługa długu zaciągniętego na inwestycje w Policach i Tarnowie jest prawie niemożliwa. Powiedział też, że pracują nad integracją spółek serwisowych i myślą o centrum usług wspólnych. Patrzą, jak zintegrować zarządzanie kadrami i finansami. Według niego rynek oczekuje konsolidacji, w przeciwieństwie do Unii Europejskiej, która wspiera tylko małe przedsiębiorstwa.

 
W dalszej części spotkania związkowcy przystąpili do komentowania wypowiedzi prezesa i zadawania pytań. Na początek zapytaliśmy o rozbieżności w ocenie, co jest lepsze: małe czy duże. I jak szybko się to zmienia? Czy nie lepiej jest przyznać, że konsolidacja była nieudana i ratować najlepsze przedsiębiorstwa, zamiast topić je, dla ratowania najsłabszych? 


O godzinie 9.36 prezesi zakończyli spotkanie - 24 minuty przed zaplanowaną godziną rozpoczęcia posiedzenia zarządu opuścili salę. Czas gadania ogólnikami zakończył się, a konkretów brak.

Komentarze
#1 | Fanzmian dnia 21.06.2024 13:36:07
Czyli tematu kapro nie byo?
#2 | putin dnia 21.06.2024 15:37:03
Wida nie maj pomysu na ratowanie firmy, bzdety o dalszej konsolidacji i ucieczka (ciekawe co nam zgotuj wkrtce)
#3 | ubot dnia 21.06.2024 20:45:32
Wida e chc korporacji gdzie zarabiaj biae konierzyki a niebieskie na nich robi tylko nie wiedz jak to ludziom przekaza.Jak wida po owocach due jest be bo niedopilnowane.Ta firma stacza si na dno z kadym rokiem poczwszy od 2012 a przy tychdochodach co osigaa powinna by liderem
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Nawigacja
· Strona Główna
· Artykuły
· Nowinki
· FORUM
· Linki
· GALERIA
· Facebook
· Wypłata udziałów Chemia-Puławy
· Szukaj
· Kontakt
· WSPÓŁPRACA Z MEDICOVER
· CHLEWIK
· WYBORY 2025
· UBEZPIECZENIA
· Materiały przekazane do publikacji przez Andrzeja Skwarka i Piotra Kruka
Reklama
OZZZPRC

ZZPRC KWB

TKKF

Przyjazna apa

Facebook FZZ

UKS Badminton Puawy

Statystyki reklamowe
SPAM STOP
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Ostro
13.03.2026 22:52
Przez 20 lat pracował tam członek zarządu naszego związku. Więc był czas na reakcję. A kierownik zmarł dwa tygodnie temu w pracy.

ubot
13.03.2026 19:31
I wy się przez25 lat na takie traktowanie godziliście?A gdzie wasze kierownictwo?Takie
sprawy wymusza się na BHP jak nie pomoże to się nagłaśnia publicznie niech się tłumaczą.

tojestmocznikkoniecswiata
13.03.2026 17:21
25 lat pracuję na nowym moczniku i lrzykre jest to ze dopiero teraz Pan dostrzegł gdzie jemy i chociaz myjemy gary(w kiblu) i tak jest od zawsze

Slawomir Wrega
13.03.2026 16:50
A szemrane awanse ujawniać i piętnować dalej czy posłuchać innych i brać w tym udział?

pilarz01
13.03.2026 16:39
Żadne.Rzeczywistos
c

Slawomir Wrega
13.03.2026 16:20
To spory prywatne czy służbowe?

pilarz01
13.03.2026 15:25
Bo tylko w trakcie wyborow wynuracie sie ze swoich nór.taka jest prawda

Slawomir Wrega
13.03.2026 14:06
W trakcie wyborów zobaczyłem warunki w jaki*kwiatek*edzą śniadania pracownicy i bardzo przykro mi się zrobiło.

Ostro
13.03.2026 13:57
Panie Sławku ile lat pan jest przewodniczącym? Ile lat minęło od wybudowania nowego mocznika? Dopiero teraz się pan za to wziął przed wyborami?

Radek
13.03.2026 13:52
Ja myślę, że tak może się wypowiadać ktoś, kto nie musi pracować w brudnym roboczym ubraniu ( przecież wiadomo,że Pani S to tylko hasło), brak słów... Sad

pilarz01
13.03.2026 13:38
Rzadzi ten co przy korycie i nic tego nie zmieni.nie odziezy tylko skarpety .mysle ze sa wazniejsze sprawy.godne wynagrodzenie.brak
slow

Slawomir Wrega
13.03.2026 13:35
Tak, prywatne spory o pranie odzieży i jadalnię na tzw nowym moczniku.

Radek
13.03.2026 12:56
A pracownikami kto rządzi w związku z tym?

Mocznikowo
13.03.2026 12:49
Pilarz01 dobrze napisane, Tarnów nami rządzi, a nasi związkowcy prywatne spory...

pilarz01
13.03.2026 09:01
No i git Moze w koncu zz beda mowic jednym glosem

Wygenerowano w sekund: 0.13 94,149,507 unikalnych wizyt