FAJNI I NIEFAJNI
Nasza organizacja związkowa jako jedyna w Zakładach Azotowych „Puławy” wykupuje usługę sprzątania biura w STOZAP-ie. W ich sklepie zaopatrujemy biuro w wodę mineralną, kawę, herbatę i cukier, a etatowi działacze – co do zasady – śniadania kupują w bufecie lub sklepie. Też jako jedyni.
Tymczasem ani jedna pracownica tej spółki nie jest członkiem ZZPRC. Zapytaliśmy socjologa, dlaczego tak się dzieje. Odpowiedź była prosta. Bo my nie jesteśmy „fajni”. Trzeba nas sprzątać i obsługiwać. Fajni są ci, którzy sprzątanie zlecają konkurencji, a śniadania kupują „U Szwagra” albo „Ślimaka”. |