DLA DOBRA ZAKŁADU
Na początku października otrzymaliśmy informację o podtykaniu pracownikom Elektrociepłowni do podpisania nowego „Wykazu minimalnych bezpiecznych składów brygad produkcyjnych”. Nie bez trudu udało nam się zdobyć fotokopię dotyczącą jednego wydziału – Nawęglania. Nowy minimalny bezpieczny skład brygady – według tego dokumentu podpisanego przez kierownika EC Wojciecha Wójtowicza i dyrektora Pionu Energetycznego Bartłomieja Jeżynę – wynosi… trzech pracowników. Zapytaliśmy o udział w konsultowaniu tego dokumentu Radę Pracowników, Dział BHP i Zakładowego SIP-a. Wszyscy zaprzeczyli, że brali jakikolwiek udział w jego tworzeniu.
Wysłany przez związki zawodowe na EC Zakładowy Społeczny Inspektor Pracy z zaleceniem zablokowania stosowania tych nowych obsad poprzez dokonanie stosownego wpisu w Książce uwag i zaleceń SIP usłyszał (według tego, co nam przekazał): „Zmiany zostały wprowadzone w 2025 roku pod etatyzację przyjętą w 2026 roku i chociaż nie zostały nikomu pokazane, to należy rozumieć, że zostały skonsultowane w ramach rozmów o etatyzacji”. SIP niestety dał się omotać i nie zapytał, jak z etatyzacji uwzględniającej 6 osób wyliczono minimalną obsadę w liczbie 3 osób. Poza tym zamiast wpisać zalecenie wstrzymania stosowania nowych obsad, tak jak mu polecono, wpisał zalecenie zorganizowania spotkania konsultacyjnego.
Rada Pracowników spotkała się w powyższej sprawie w czwartek, 15 października, i postanowiła wystąpić o przekazanie jej wszelkiej dokumentacji w tej sprawie, zwłaszcza wykazów minimalnych obsad brygad na EC obowiązujących i wprowadzanych, dokumentacji techniczno-ruchowej dostarczonej przez producentów obsługiwanych urządzeń oraz wyliczeń.
Etatowi działacze ZZPRC przeprowadzili spis z tabliczek osób zatrudnionych obecnie w biurowcu Elektrociepłowni. Okazało się, że pracuje tam obecnie 21 urzędników (30 lat temu było to 10 osób). Utworzone w tym czasie stanowiska to tzw. „specjaliści”, w większości z tytułami starszych specjalistów. Tymczasem 30 lat temu etatyzacja brygady w Wydziale Nawęglania wynosiła 13 pracowników (obecnie 6).

Wykres 1: Porównanie liczby etatów (1996 vs 2026)

Wykres 2: Procentowa zmiana zatrudnienia
Tarnów potrzebował 13 lat, żeby uczynić najlepszą firmę chemiczną w Polsce – Zakłady Azotowe „Puławy” – trwale nierentowną i na skraju upadku. Na swoje podobieństwo. Elektrociepłownia pod koniec ubiegłego wieku była liderem wychodzenia z obyczajowej zapaści będącej następstwem procesów towarzyszących zmianie ustroju. Jak długo jeszcze wytrzyma zarządzanie panów Jeżyny i Wójtowicza? Ten ostatni, tłumacząc się z własnej inicjatywy oddelegowywania maszynistów pulpitowych z Maszynowni i Kotłowni do zamiatania hali na Pakowni Saletry, powiedział: „Znając sytuację zakładu, gdybym tego nie zrobił, to po nocach bym nie mógł spać”. |