W stosunku do rozbie¿no¶ci, które wystêpuj±, a o których zwykli pracownicy nawet nie maj± ¶mia³o¶ci pomy¶leæ, z racji braku zapisów w ZUZP, to baaaaardzo ma³o, ¿e strony zwyk³ego pracownika, gdybym dosta³ tak± podwy¿kê to by³bym uradowany. Ale s± tacy którym i kilkaset tysiêcy zawsze siê nale¿y i nikt nie rozstrz±sa w dyskusji i o to w tym wszystkim chodzi....a o tym te¿ trzeba rozmawiaæ.
Ale tu dyskusja nie toczy siê o zarz±dzie tylko o pracownikach wiêc w jakim celu porównujesz zarobki pracowników liniowych z zarz±dem, póki co mamy wolny rynek - jeszcze i to rynek ustala zarobki zarz±dów, a jak siê chce mieæ specjalistów to trzeba zap³aciæ, oczywi¶cie takie kryteria nie dotycz± spó³ek z udzia³em skarbu gdzie specjalistów to ze ¶wiec± szukaæ, takie spó³ki to ¿niwa dla polityków, a jak chcesz tak zarabiaæ to zapisz siê do jedynej, s³usznej partii i zacznij sponsorowaæ oligarchê z Torunia, nawet szkó³ nie bêdziesz musia³ koñczyæ
Gorsiejszy,zarz±d, dyrektorzy i wiele innych zatrudnionych osób to te¿ pracownicy, nie przesadzaj. Jak to grono za³o¿y sobie w³asn± firmê z w³asnych pieniêdzy a nie z naszych, to wtedy mog± sobie robiæ z dochodami co im siê podoba, nie demonizuj ludzi...TO TE¯ PRACOWNICY!!!
I po tych ,,wyjaśnieniach" ludzie już wiedzą co robić na wypadek ogłoszonego alarmu. Ci z przed bramy mogą uciekać do lasu obok, tam nie będzie nikt atakował
Slawomir Wrega
29.09.2026 11:49
Jeżeli nie wiesz to znaczy, że przed ogłoszeniem alarmu, nie zrobiła tego co do niej należy.
M
29.09.2026 09:40
Co wynika z Pana odpowiedzi w odniesieniu do mojego pytania? Co powinna zrobić ta straż przemysłowa z pracownikami w sytuacji ogłoszenia alarmu?
Slawomir Wrega
29.09.2026 07:38
Pracodawcą są Zakłady Azotowe Puławy. Za zabezpieczenie od zagrożeń zewnętrznych w Zakładach odpowiada umundurowana formacja jaką jest straż przemysłowa.
M
28.09.2026 17:08
Co powinien zrobić pracodawca w przypadku alarmu o zagrożeniu z powietrza?
Saletrzak
25.09.2026 18:16
W Grupa Azoty związki dały czas zarządowi do wtorku, na propozycję podwyżek. Jak u nas sytuacja?